Google Search Console: poradnik dla właściciela strony firmowej
Google Search Console krok po kroku: jak dodać stronę, czytać raport skuteczności, sprawdzić indeksowanie i co kontrolować co miesiąc. Poradnik bez żargonu.
Google Search Console to bezpłatne narzędzie, które pokazuje, jak Google widzi Twoją stronę: na jakie zapytania się wyświetla, ile osób w nią klika i które podstrony mają problem z indeksowaniem. To jedyne źródło takich danych prosto od wyszukiwarki. Ten poradnik przeprowadzi Cię przez konfigurację i najważniejsze raporty, bez technicznego żargonu.
Search Console a Google Analytics
Oba narzędzia są darmowe i często mylone. Różnica jest prosta.
- Search Console mówi, co dzieje się przed wejściem na stronę: w jakich wynikach się pojawiasz, na której pozycji i jak często ktoś klika.
- Google Analytics mówi, co dzieje się po wejściu: ile osób przyszło, z jakich źródeł i co zrobiło na stronie.
Jeśli zależy Ci na ruchu z Google, Search Console jest punktem wyjścia. Bez niej nie dowiesz się, że strona wyświetla się na ważne zapytanie, ale nikt w nią nie klika, ani że połowa podstron w ogóle nie trafiła do indeksu.
Jak dodać stronę do Search Console
Po zalogowaniu na konto Google wybierasz typ usługi. Do wyboru są dwie opcje.
| Typ usługi | Co obejmuje | Jak potwierdzić własność |
|---|---|---|
| Domena | wszystkie warianty: z www i bez, http i https, subdomeny | wpis TXT w ustawieniach DNS domeny |
| Prefiks URL | tylko adresy zaczynające się od podanego prefiksu | plik HTML, znacznik meta, Google Analytics lub Tag Manager |
Polecamy usługę domeny, bo zbiera dane z całej witryny w jednym miejscu. Wpis TXT dodaje się w panelu firmy, w której kupiono domenę. Jeśli nie masz do niego dostępu, poproś o to osobę, która zarządza domeną. Przy okazji warto sprawdzić, czy domena jest zarejestrowana na firmę, a nie na byłego pracownika albo wykonawcę.
Gdy stronę prowadzi agencja, nie przekazuj jej hasła do swojego konta Google. W ustawieniach usługi dodasz osobny dostęp dla jej adresu e-mail i w każdej chwili go odbierzesz.
Raport skuteczności: skąd przychodzi ruch z Google
To raport, do którego będziesz wracać najczęściej. Pokazuje cztery wskaźniki:
- Kliknięcia: ile razy ktoś wszedł na stronę z wyników wyszukiwania.
- Wyświetlenia: ile razy link do strony pojawił się w wynikach.
- CTR: jaki odsetek wyświetleń zamienił się w kliknięcia.
- Średnia pozycja: przeciętne miejsce w wynikach dla wybranych zapytań.
Pod wykresem znajdziesz zakładki: zapytania, strony, kraje, urządzenia i daty. Dane sięgają 16 miesięcy wstecz, więc możesz porównać na przykład wrzesień z wrześniem poprzedniego roku.
Trzy praktyczne zastosowania:
- Frazy z wysokimi wyświetleniami i niskim CTR. Strona jest widoczna, ale tytuł i opis nie zachęcają do kliknięcia. Przepisanie tytułu bywa najszybszą poprawą, jaką da się zrobić.
- Frazy na pozycjach 8–20. Strona jest blisko pierwszej strony wyników. Rozbudowanie treści o brakujące informacje i lepsze podlinkowanie często wystarczy, żeby awansować.
- Zapytania, których się nie spodziewasz. Pokazują, jak klienci naprawdę szukają. To gotowy materiał do listy fraz, o której piszemy w poradniku o tym, jak dobierać frazy, na które warto się pozycjonować.
Bardzo przydatny jest filtr strony. Wybierz jedną podstronę, na przykład ofertę najważniejszej usługi, i przejdź do zakładki zapytań. Zobaczysz wtedy, z jakimi frazami Google ją kojarzy. Jeśli brakuje tam nazwy usługi albo miasta, w którym działasz, to sygnał, że treść lub tytuł wymagają poprawy.
Pamiętaj, że średnia pozycja to uśrednienie wielu zapytań, urządzeń i lokalizacji. Nie porównuj jej z tym, co widzisz, wpisując frazę we własnej przeglądarce.
Indeksowanie stron: dlaczego część podstron nie jest w Google
Raport indeksowania dzieli adresy na zindeksowane i niezindeksowane, a przy tych drugich podaje powód. Nie każdy powód oznacza problem. Najczęstsze statusy:
- Strona z przekierowaniem: stary adres prowadzi na nowy. Zwykle wszystko w porządku.
- Strona alternatywna z prawidłowym tagiem strony kanonicznej: Google wybrał inną wersję tej samej treści, zgodnie z Twoją wskazówką. Też w porządku.
- Nie znaleziono (404): adres nie istnieje. Problem tylko wtedy, gdy to ważna podstrona albo prowadzą do niej linki.
- Strona wykluczona za pomocą tagu noindex: ktoś zablokował indeksowanie. Sprawdź, czy celowo.
- Zablokowana przez plik robots.txt: robot nie może wejść na adres.
- Zeskanowana, ale jeszcze niezindeksowana: Google odwiedził stronę i na razie uznał, że nie warto jej dodawać. Często chodzi o zbyt krótką lub powtarzalną treść.
Zawsze sprawdzaj, czy na liście niezindeksowanych nie ma podstron z ofertą. Przy stronie kancelarii Adwokaci BC okazało się, że indeksowanie podstron było zablokowane. Bez Search Console taki błąd potrafi pozostać niezauważony latami.
Gdy poprawisz przyczynę, na przykład usuniesz zbędny noindex albo rozbudujesz zbyt krótką treść, otwórz dany powód w raporcie i kliknij przycisk weryfikacji poprawki. Google ponownie sprawdzi adresy i po pewnym czasie zaktualizuje status.
Sprawdzanie adresu URL i mapa witryny
Na górze panelu jest pole do wklejenia dowolnego adresu ze strony. Narzędzie pokaże, czy adres jest w indeksie, kiedy Google go ostatnio odwiedził, jaki adres uznał za kanoniczny i czy strona dobrze wyświetla się na telefonie. Po poprawkach możesz poprosić o ponowne zindeksowanie. Rób to dla pojedynczych ważnych podstron, a nie dla całej witryny, bo liczba takich próśb jest ograniczona.
W sekcji map witryn zgłaszasz plik sitemap.xml, czyli listę adresów, które chcesz mieć w Google. Większość systemów CMS tworzy go automatycznie. Po zgłoszeniu narzędzie pokaże, ile adresów odczytało i czy wystąpiły błędy. Jeśli mapa zawiera adresy przekierowane albo zablokowane, trzeba ją uporządkować.
Ręczne działania, bezpieczeństwo i inne raporty
W menu znajdziesz jeszcze kilka sekcji, do których zagląda się rzadziej, ale warto wiedzieć, że istnieją.
- Ręczne działania: informacja, że pracownik Google nałożył karę za naruszenie zasad, na przykład za kupione linki. Przy zdrowej stronie jest tu pusto.
- Problemy dotyczące bezpieczeństwa: ostrzeżenie o włamaniu lub złośliwym oprogramowaniu.
- Podstawowe wskaźniki internetowe: ocena szybkości i stabilności strony na podstawie wizyt prawdziwych użytkowników.
- Linki: które strony linkują do Ciebie i które podstrony są najczęściej linkowane wewnętrznie.
- Ulepszenia: wyniki weryfikacji danych strukturalnych, jeśli strona je ma.
Ważne komunikaty Google wysyła także mailem do właścicieli usługi. Upewnij się, że adres przypisany do konta jest aktywny i ktoś go czyta.
Lista kontrolna na raz w miesiącu
Nie musisz codziennie zaglądać do panelu. Wystarczy krótki przegląd raz w miesiącu:
- porównanie kliknięć i wyświetleń z poprzednim miesiącem i tym samym okresem rok wcześniej,
- przegląd 10 podstron z największym ruchem: czy któraś wyraźnie spadła,
- wyszukanie zapytań z dużą liczbą wyświetleń i niskim CTR,
- kontrola raportu indeksowania: czy nie wypadły podstrony z ofertą,
- sprawdzenie mapy witryny i ewentualnych błędów,
- zajrzenie do sekcji ręcznych działań i bezpieczeństwa,
- notatka z wnioskami i jednym zadaniem do zrobienia w kolejnym miesiącu.
Taki przegląd zajmuje kilkanaście minut, a pozwala wyłapać problemy, zanim odbiją się na liczbie zapytań od klientów. Przy planowaniu nowych treści przyda się też poradnik o tym, jakie podstrony powinna mieć strona firmowa.
Podsumowanie
Search Console to darmowy wgląd w to, jak Google widzi Twoją stronę. Dodaj ją jako usługę domeny, regularnie przeglądaj raport skuteczności i indeksowania, a dostęp dla wykonawców nadawaj przez uprawnienia, nie przez hasło. Najwięcej korzyści dają proste działania: poprawa tytułów przy niskim CTR i rozbudowa podstron, które są tuż za pierwszą stroną wyników.
Jeśli chcesz, żebyśmy przejrzeli dane z Twojej Search Console i zaproponowali konkretne poprawki, zobacz, na czym polega nasze pozycjonowanie stron. Na początek możesz też skorzystać z darmowego audytu strony.









