Teksty na stronę internetową: jak pisać, żeby klienci dzwonili
Teksty na stronę, które sprzedają: jak pisać nagłówki, opisy usług i wezwania do działania. Przykłady przed i po oraz lista kontrolna.
Teksty na stronę internetową sprzedają wtedy, gdy odpowiadają na pytania klienta szybciej niż konkurencja. Nie muszą być błyskotliwe. Muszą być jasne, konkretne i prowadzić do jednego kroku: telefonu, formularza albo rezerwacji. Poniżej pokazujemy, jak pisać nagłówki, opisy usług i wezwania do działania, z przykładami do przerobienia na własne potrzeby.
Zanim napiszesz pierwsze zdanie
Dobry tekst zaczyna się od notatek, a nie od pisania. Zbierz w jednym miejscu:
- pytania, które klienci zadają przez telefon i na spotkaniach,
- obawy, które pojawiają się przed decyzją (cena, termin, jakość, formalności),
- słowa, którymi klienci opisują swój problem,
- powody, dla których klienci wybrali właśnie Ciebie,
- fakty: lata doświadczenia, liczba realizacji, uprawnienia, gwarancje.
Ostatni punkt jest ważny, bo konkret wygrywa z przymiotnikiem. „Profesjonalna obsługa” nie mówi nic. „Odpowiadamy na zapytania tego samego dnia roboczego” mówi wszystko, pod warunkiem że to prawda.
Przyda się też plan strony. Każda podstrona ma swoje zadanie, a tekst powinien pasować do tego zadania. Jeśli plan jeszcze nie powstał, zacznij od poradnika o tym, jakie podstrony powinna mieć strona firmowa.
Nagłówek: pięć sekund na decyzję
Główny nagłówek decyduje, czy ktoś zostanie na stronie. Powinien powiedzieć, co robisz, dla kogo i z jakim efektem. Unikaj haseł, które pasują do każdej firmy.
| Słaby nagłówek | Lepszy nagłówek |
|---|---|
| Twoja satysfakcja to nasz cel | Remonty łazienek w Katowicach w 3 tygodnie, z gwarancją na płytki |
| Innowacyjne rozwiązania księgowe | Księgowość dla jednoosobowych firm. Stała cena, kontakt z jedną księgową |
| Pasja, jakość, doświadczenie | Serwis klimatyzacji dla firm. Przegląd w ciągu 5 dni roboczych |
Pod nagłówkiem dodaj jedno lub dwa zdania rozwinięcia i przycisk. Na telefonie te trzy elementy powinny być widoczne bez przewijania.
Opis usługi: odpowiedz na pytania w kolejności, w jakiej padają
Klient czytający opis usługi zadaje sobie pytania w dość przewidywalnej kolejności. Ułóż tekst tak samo:
- Czy to dla mnie? Opisz, dla kogo jest usługa i w jakiej sytuacji się przydaje.
- Co dokładnie dostanę? Wymień zakres w punktach. Napisz też, czego usługa nie obejmuje.
- Jak to wygląda? Pokaż proces w 3–5 krokach, od pierwszego kontaktu do efektu.
- Ile to kosztuje i ile trwa? Podaj cenę, widełki albo czynniki, od których zależy koszt.
- Dlaczego wy? Dowody: realizacje, opinie, certyfikaty, gwarancja.
- Co mam teraz zrobić? Jedno konkretne wezwanie do działania.
Na końcu dodaj krótką sekcję pytań i odpowiedzi. Zbiera ona wątpliwości, które nie zmieściły się w głównym tekście, i dobrze odpowiada na zapytania wpisywane w Google.
Przykład przed i po
Przed: „Oferujemy szeroki zakres usług księgowych na najwyższym poziomie. Nasz doświadczony zespół zapewnia profesjonalne wsparcie dla firm z różnych branż.”
Po: „Prowadzimy księgowość dla jednoosobowych firm i spółek do 20 pracowników. Masz jedną księgową, która zna Twoją firmę i odpowiada na maile w ciągu jednego dnia roboczego. Dokumenty przesyłasz zdjęciem z telefonu.”
Drugi tekst jest tej samej długości, a mówi, dla kogo jest usługa, co klient dostaje i jak wygląda współpraca.
Język klienta zamiast języka branży
Firmy często piszą tak, jak mówią między sobą. Klient nie zna skrótów ani nazw wewnętrznych pakietów. Szuka w Google swojego problemu, a nie Twojej terminologii.
Kilka zasad, które poprawiają każdy tekst:
- Krótkie zdania. Jedno zdanie, jedna myśl.
- Strona czynna. „Przygotujemy projekt w 5 dni” zamiast „projekt zostanie przygotowany”.
- „Ty” zamiast „Klient”. Bezpośredni zwrot czyta się lżej.
- Konkretne liczby, jeśli są prawdziwe: terminy, ceny, zakres.
- Zero pustych przymiotników. „Profesjonalny”, „innowacyjny”, „najwyższej jakości” można zwykle usunąć bez straty.
- Nazwy usług takie, jakie wpisują klienci. Sprawdź podpowiedzi w Google i pytania z sekcji „Podobne pytania”.
Ten ostatni punkt łączy pisanie z SEO. Fraza, którą wpisuje klient, powinna pojawić się w nagłówku, w pierwszym akapicie i w tytule strony. Naturalnie, bez powtarzania jej w każdym zdaniu.
Strona „O nas” też sprzedaje
Strona „O nas” to często najsłabszy tekst w serwisie: historia założenia firmy, misja i wartości, które brzmią jak u wszystkich. Tymczasem zagląda na nią klient, który już się waha i chce sprawdzić, z kim ma do czynienia.
Napisz ją jak odpowiedź na pytanie „dlaczego mam wam zaufać”. Pokaż ludzi z imienia i z twarzy, ich doświadczenie i specjalizację. Opisz, jak pracujecie i czego klient może się spodziewać. Zakończ tak samo jak podstronę usługi: jednym wezwaniem do kontaktu.
Wezwanie do działania, które działa
Wezwanie do działania to zdanie i przycisk, które mówią klientowi, co zrobić dalej. Najczęstsze błędy to brak wezwania, kilka równorzędnych wezwań obok siebie albo przyciski z napisem „Wyślij” i „Więcej”.
Lepsze wezwania mówią, co się stanie po kliknięciu:
- „Umów bezpłatną konsultację” zamiast „Kontakt”,
- „Sprawdź cenę swojego remontu” zamiast „Więcej”,
- „Zarezerwuj termin na przegląd” zamiast „Wyślij”.
Obok przycisku dodaj krótką informację, która zdejmuje obawę: „Odpowiadamy w ciągu jednego dnia roboczego” albo „Bez zobowiązań”. Dużo zależy też od samego formularza. Jak go zaprojektować, żeby ludzie go wysyłali, opisujemy w poradniku o formularzu kontaktowym, który konwertuje.
Tekst do czytania i do przeglądania
Większość osób najpierw przegląda stronę, a dopiero potem czyta. Tekst musi działać w obu trybach.
- Nagłówki sekcji powinny same tworzyć sensowny skrót oferty.
- Akapity mają 2–4 zdania.
- Listy zamiast długich wyliczeń w zdaniach.
- Pogrubienia dla najważniejszych informacji, ale oszczędnie.
- Zdjęcia z podpisami, które coś mówią. „Anna, prowadzi księgowość spółek od 12 lat” działa lepiej niż „Nasz zespół”.
Na telefonie długi akapit zajmuje cały ekran. Jeśli tekst wygląda dobrze na komputerze, sprawdź go jeszcze raz na smartfonie.
Lista kontrolna gotowego tekstu
- Nagłówek mówi, co robisz, dla kogo i z jakim efektem.
- W pierwszym akapicie jest fraza, którą wpisują klienci.
- Opis usługi odpowiada na pytania: dla kogo, co, jak, ile, dlaczego wy.
- Jest informacja o cenie lub czynnikach, od których zależy.
- Każda obietnica jest prawdziwa i da się ją sprawdzić.
- Na podstronie jest jedno główne wezwanie do działania.
- Tekst czyta się dobrze na telefonie.
- Ktoś spoza firmy przeczytał tekst i zrozumiał ofertę.
- Tytuł i opis strony w Google są unikalne dla każdej podstrony.
Pisać samemu czy zlecić
Samodzielne pisanie ma sens, gdy masz czas i lubisz pisać. Nikt nie zna Twojej firmy lepiej. Zlecenie się opłaca, gdy tekstów jest dużo, gdy strona ma zdobywać ruch z Google albo gdy trudno Ci spojrzeć na ofertę oczami klienta.
Teksty na stronę firmową kosztują orientacyjnie 1 200–3 200 zł netto. W budżecie strony to niewielka część, a często ta, która najbardziej wpływa na liczbę zapytań. Więcej o tym, z czego składa się cena całej strony, przeczytasz w artykule ile kosztuje strona internetowa.
Niezależnie od wyboru zachowaj podział ról. Ty dostarczasz wiedzę i fakty, copywriter lub studio porządkuje je w tekst. Tekst bez Twojego udziału będzie poprawny, ale ogólny.
Podsumowanie
Teksty na stronę internetową przynoszą telefony, gdy są pisane z perspektywy klienta. Zbierz pytania i obawy klientów, napisz nagłówek, który mówi, co robisz i dla kogo, a opis usługi ułóż w kolejności pytań. Zastąp przymiotniki konkretem, dodaj jasne wezwanie do działania i sprawdź tekst na telefonie.
Przy naszych stronach internetowych dla firm możemy przygotować teksty razem z projektem, na podstawie rozmowy z Tobą. Orientacyjną cenę całości sprawdzisz w kalkulatorze wyceny.









