10 błędów UX, przez które strona firmowa traci zapytania
Strona ma ruch, a telefon milczy? 10 najczęstszych błędów UX na stronach firmowych i proste sposoby, jak zamienić odwiedzających w klientów.
Strona ma ruch z Google i reklam, a zapytań wciąż jest niewiele. To częsta sytuacja i zwykle nie wynika z tego, że oferta jest zła. Odwiedzający po prostu gubią się po drodze: nie rozumieją od razu, czym zajmuje się firma, nie mogą znaleźć telefonu, porzucają zbyt długi formularz.
Poniżej dziesięć błędów, które najczęściej widzimy na stronach firmowych i landing page’ach, i sposoby, jak je naprawić.
1. Nagłówek, który nic nie mówi
„Witamy na naszej stronie” albo „Kompleksowe rozwiązania dla Twojego biznesu” nie odpowiadają na najważniejsze pytanie odwiedzającego: czy to jest to, czego szukam?
Jak poprawić: w pierwszym ekranie powiedz wprost, co robisz, dla kogo i gdzie. „Remonty łazienek pod klucz w Gliwicach i okolicach, z terminem i ceną ustaloną przed startem” od razu filtruje właściwych klientów.
2. Brak jednego, jasnego kolejnego kroku
Pięć przycisków o równej wadze („Oferta”, „Zobacz więcej”, „O nas”, „Blog”, „Kontakt”) sprawia, że odwiedzający nie wie, co zrobić.
Jak poprawić: wybierz jedno główne działanie (zadzwoń, umów termin, poproś o wycenę) i wyróżnij je kolorem w kilku miejscach strony. Pozostałe linki niech będą wyraźnie drugorzędne.
3. Ukryty telefon i kontakt
Na telefonie numer w stopce, do której trzeba przewijać przez kilka ekranów, albo numer w formie tekstu, którego nie da się kliknąć.
Jak poprawić: klikalny numer w nagłówku lub w przycisku przyklejonym do dołu ekranu na telefonie. Adres i godziny w widocznym miejscu, jeśli przyjmujesz klientów na miejscu.
4. Formularz jak wniosek urzędowy
Dziesięć obowiązkowych pól, w tym NIP, adres i „skąd się o nas dowiedziałeś”, przy pierwszym kontakcie. Każde dodatkowe pole to kolejny powód, żeby zrezygnować.
Jak poprawić: zostaw tylko to, czego naprawdę potrzebujesz do odpowiedzi: imię, kontakt i krótki opis. Resztę dopytasz w rozmowie. Pokaż, kiedy odpowiesz („odpowiadamy w ciągu jednego dnia roboczego”), i napisz zrozumiałe komunikaty błędów. Więcej przykładów pól, etykiet i komunikatów znajdziesz w tekście o formularzu kontaktowym, który konwertuje.
5. Zero informacji o cenach
Brak jakichkolwiek widełek cenowych sprawia, że część klientów zakłada najgorsze i nawet nie pyta.
Jak poprawić: nawet jeśli każda wycena jest indywidualna, pokaż ceny „od”, przykładowe pakiety albo prosty kalkulator. Klient, który zna orientacyjny koszt, pisze z większym przekonaniem, a Ty dostajesz mniej zapytań spoza budżetu. Tak działa na przykład nasz kalkulator wyceny.
6. Brak dowodów, że jesteś wiarygodny
Ogólne zapewnienia o „wieloletnim doświadczeniu” i „profesjonalnym podejściu” nikogo nie przekonują.
Jak poprawić: pokaż konkrety: realizacje ze zdjęciami „przed i po”, opinie z imieniem i nazwą firmy, liczby (zrealizowane projekty, lata działalności), certyfikaty, logo klientów. Pełne dane firmy (nazwa, adres, NIP) również budują zaufanie.
7. Strona, która źle działa na telefonie
Za mały tekst, przyciski zbyt blisko siebie, tabela wychodząca poza ekran, menu, które trudno zamknąć. A przecież większość odwiedzin pochodzi z telefonów.
Jak poprawić: projektuj najpierw na telefon. Przyciski i linki muszą być wygodne do kliknięcia palcem, tekst czytelny bez powiększania, a najważniejsza informacja widoczna bez przewijania.
8. Wolne ładowanie
Każda sekunda czekania na stronę zwiększa liczbę osób, które zrezygnują przed jej zobaczeniem. Najczęstsze przyczyny to za duże zdjęcia i za dużo skryptów.
Jak poprawić: zoptymalizuj obrazy, usuń zbędne wtyczki i widżety, sprawdź serwer. Szczegóły opisaliśmy w artykule o Core Web Vitals.
9. Wyskakujące okna na start
Baner cookies, okno z newsletterem i czat, który otwiera się sam, zanim odwiedzający zobaczy cokolwiek z treści. Na telefonie zasłaniają cały ekran.
Jak poprawić: baner cookies niech będzie zwarty i nie zasłania całej strony. Okno z ofertą pokazuj dopiero po chwili lub przy próbie wyjścia, a czat tylko na życzenie.
10. Oferta pisana językiem firmy, a nie klienta
Nazwy usług z cennika wewnętrznego, branżowy żargon i opisy skupione na tym, „jacy jesteśmy”, zamiast na tym, co zyskuje klient.
Jak poprawić: pisz tak, jak mówią klienci. Zamiast „kompleksowa obsługa księgowa podmiotów gospodarczych” napisz „prowadzimy księgowość jednoosobowych firm i spółek, a Ty nie musisz pilnować terminów”. To samo pomaga w Google, bo ludzie wyszukują własnymi słowami.
Lista kontrolna: sprawdź swoją stronę w 15 minut
Weź telefon, otwórz stronę główną i odpowiedz uczciwie na każde pytanie. Każde „nie” to rzecz do poprawy.
- Po pierwszym ekranie wiem, co firma robi, dla kogo i na jakim obszarze.
- Widzę jeden wyróżniony przycisk z głównym działaniem.
- Numer telefonu da się kliknąć bez przewijania do stopki.
- Formularz ma najwyżej kilka pól i informację, kiedy przyjdzie odpowiedź.
- Na stronie są ceny „od”, pakiety albo przynajmniej widełki.
- Widzę prawdziwe realizacje, opinie z podpisem i pełne dane firmy.
- Tekst czytam bez powiększania, a przyciski trafiam palcem za pierwszym razem.
- Strona pokazuje treść szybko, także na słabszym zasięgu.
- Przy wejściu nie zasłania jej kilka okien naraz.
- Opisy usług brzmią jak odpowiedzi na pytania klientów, a nie jak fragment regulaminu.
Od czego zacząć poprawki
Nie wszystkie błędy kosztują tyle samo czasu. Część poprawisz w panelu w jedno popołudnie, inne wymagają zmian w projekcie albo w kodzie.
| Poprawka | Zwykle wymaga | Kto może ją zrobić |
|---|---|---|
| Nowy nagłówek i opisy usług | pracy nad tekstem | właściciel lub copywriter |
| Klikalny telefon, wyróżniony przycisk | drobnej zmiany w szablonie | osoba z dostępem do panelu lub wykonawca |
| Krótszy formularz | usunięcia pól i zmiany komunikatów | wykonawca lub osoba z panelu |
| Opinie, realizacje, ceny „od” | zebrania materiałów | właściciel, potem wdrożenie na stronie |
| Wersja mobilna i szybkość | zmian w projekcie i kodzie | projektant i programista |
Dobra kolejność to najpierw zmiany tanie i widoczne od razu: nagłówek, kontakt, formularz. Dopiero gdy one są na miejscu, warto sięgać po większe prace. Po każdej zmianie odczekaj kilka tygodni i porównaj liczbę zapytań, zanim wprowadzisz następną. Wtedy wiesz, co faktycznie pomogło.
Kiedy poprawki nie wystarczą
Czasem lista błędów jest tak długa, że łatanie ich po kolei kosztuje więcej niż nowy projekt. Sygnały, że problem leży głębiej:
- strona nie ma osobnych podstron dla głównych usług, więc nie da się poprawić ścieżki klienta bez zmiany struktury,
- wersja mobilna jest doklejona do wersji na komputer i każda zmiana coś psuje,
- szablon lub wtyczki blokują zmiany w nagłówku, formularzu albo szybkości,
- nikt w firmie nie może samodzielnie edytować treści.
W takiej sytuacji warto zacząć od przeglądu całej ścieżki odwiedzającego. Jak taki przegląd wygląda krok po kroku, opisujemy w poradniku o audycie UX strony.
Jak znaleźć problemy na własnej stronie
- Test pięciu osób: poproś kilka osób spoza firmy, żeby na telefonie znalazły ofertę i wysłały zapytanie. Obserwuj, gdzie się zawahają, i nie podpowiadaj.
- Analityka: sprawdź, na których podstronach ludzie najczęściej wychodzą i ile osób zaczyna, a ile kończy wypełnianie formularza.
- Mapy kliknięć i nagrania sesji pokazują, gdzie użytkownicy klikają i jak daleko przewijają (pamiętaj o zgodzie na cookies).
- Audyt techniczny: szybki przegląd podstaw da Ci nasz darmowy audyt strony.
Podsumowanie
Dobra strona firmowa nie musi być skomplikowana. Musi szybko odpowiedzieć na trzy pytania odwiedzającego: czy to dla mnie, czy mogę Wam zaufać i jak się z Wami skontaktować. Każdy z dziesięciu błędów powyżej utrudnia jedną z tych odpowiedzi.
Projektujemy strony od ścieżki klienta, a dopiero potem od wyglądu. Zobacz, jak pracujemy przy projektowaniu UX/UI i tworzeniu stron internetowych.









